Aster i GMail

Opublikowano 26 January 2010 przez DominoAqq

Zauważyłem ostatnio u siebie w domu problemy w działaniu internetu. Przejawiały się one tym, że nie mogłem odbierać poczty z Gmaila, wszystko poza tym działało. Internet w domu mam z sieci kablowej Aster.

Zacząłem drążyć temat. Wszystko posprawdzałem. Myślałem, że może to kwestia mojego komputera, ale w innym miejscu, w redakcji MJ, też mamy Aster i wszystko działało. Zmieniałem routery, podłączałem się bezpośrednio komputerem do modemu i nic. Łącząc się bezpośrednio przez komórkę, wszystko działa.

Wykonałem kilka telefonów na infolinię Aster, ale nic nie potrafili pomóc przekierowując mnie do ich linii “helpdesku”. Tam sekretarka, na którą nagrałem się dwa razy i nikt do mnie nie oddzwonił.

W akcie desperacji postanowiłem jeszcze raz zadzwonić na infolinię. Tym razem udało mi się porozmawiać z bardzo kompetentną miłą panią, która powiedziała, że niedługo oddzwoni do mnie ktoś z techniki – nie wierzyłem. Ku mojemu zdziwieniu w przeciągu 20 minut miałem telefon.

Jeszcze bardziej kompetentny facet od razu wiedział “co mi jest”. Od razu powiedział, że 15.01.2010 Google wprowadziło “kolejkowanie”, cokolwiek to znaczy, ale pokrywa się z początkiem moich problemów. Wytłumaczył, że rozwiązaniem “problemu” jest zamienienie mi adresu IP z lokalnego na publiczy i …. wszystko zaczęło działać. W biurze okazuje się, że miałem od razu IP publiczny i dlatego zapewne działało wszystko bez problemów.

Podobno całe to “kolejkowanie”, cokolwiek znaczy, zaczyna się od godziny 18.00 i do tej godziny mniej więcej wszystko działa. Potem przestaje.

Dlatego jeśli macie Aster i macie problemy z Gmailem, to po pierwsze sprawdźcie czy macie publiczny adres IP.

Szukam kontaktu – potrzebuje wynająć busa 9-osobowego

Opublikowano 7 January 2010 przez DominoAqq

Potrzebuje wynająć na tydzień w czasie ferii 9 – osobowego busa bez kierowcy. Szukam kontaktu, najlepiej do firmy w okolicy Warszawy lub ewentualnie takiej, która podstawi do Warszawy.

Znacie może jakieś firmy? Będę bardzo wdzięczny za pomoc.

Przyznam się, że Avis, Hertz czy Budget są raczej poza budżetem….

Parkowanie roku 2009

Opublikowano 31 December 2009 przez DominoAqq

parkowanieroku

Mistrz świata i okolic. Debilizm do kwadratu. Kolejny eksponat do mojego prywatnego zbioru kretynów za kierownicami.

Zdjęcie dostałem od Norbiego. Zrobił je wczoraj na parkingu w warszawskim centrum handlowym Sadyba Best Mall.

Jak to moja żona stwierdziła – powinny były go przyblokować dwa Smarty, żeby przypadkiem nie odjechał.

Przy okazji życzę Wszystkim wszystkiego najlepszego na nowy 2010 rok. Pozdrawiam.

Czas pracy na baterii

Opublikowano 24 November 2009 przez DominoAqq

Poszukuje programu, albo jakiegoś innego rozwiązania, które będzie liczyło mi automatycznie czas od wyłączenia prądu, czyli odłączenia zasilania. Nie interesuje mnie informacja w drugą stronę, czyli na ile jeszcze mam baterię bo to pokazuje system. Interesuje mnie taki programik, który jak odłączę zasilanie zacznie mi sam liczyć ile czasu pracuję już na baterii i zatrzyma licznik w momencie podpięcia zasilania, lub samoczynnego wyłączenia komputera.

Ostatnio coś dramatycznie, w moim odczuciu, spadł mi czas pracy na baterii i chciałbym to realnie zmierzyć, a nie siedzieć ze stoperem w rękach.

Macie jakieś pomysły? Z góry dziękuję.

Problem z synchronizacją notatek w iPhonie

Opublikowano 21 November 2009 przez DominoAqq

notatki

Może Wy macie pomysł co mam zrobić.

Mam notatki na komputerze oraz w iPhone 3GS (nie wiem czy to jest istotne jaki to model). System 10.6.2. Moje notatki w telefonie są “na miejscu”, czyli wszystkie w Notatkach. Ale na komputerze nie jest już tak różowo. Teoretycznie mam je w mailu w części “na moim Macu” oraz pod jednym, głównym kontem. Tyle, że są one też, i to do tego poszatkowane (tzn nie wszystkie), w skrzynkach mailowych innych kont. Przyznam się, że totalnie mnie to irytuje i wprowadza gigantyczny bałagan. Nie wiem co i jak mam zrobić aby mieć porządek.

Skasowanie z jednego konta powoduje zniknięcie ich z “na moim Macu” oraz z pozostałych kont. Przywrócenie ich powoduje, że pojawiają się znów we wszystkich pozostałych skrzynkach….cyrk na kołach. Jakieś pomysły?

Aha i jeszcze jedno – przynajmniej nie przypominam sobie tego, ale nic nie ustawiałem ani nie zmieniałem, wszystko miało być po bożemu tak jak wujek Steve przykazał, tzn plug’n'play.

Z góry dziękuję.

Jesienne wietrzenie

Opublikowano 22 October 2009 przez DominoAqq

Nastała jesień i zrobiłem trochę porządku u siebie w domu, nie ukrywam, że pod silną presją żony….

W związku z tym mam parę rzeczy do odsprzedania – może ktoś się znajdzie zainteresowany?

RAM do Macbooków, gry na maki, tusz do drukarki HP, głośniki do iPod/iPhone, telewizor.

Zapraszam na Allegro.

Problem z VLC. Ki czort?

Opublikowano 11 October 2009 przez DominoAqq

Dawno nie używałem programu VLC – ostatnio jeszcze na Leopardzie. Po zainstalowaniu Snow Leoparda sprawdziłem tylko czy działa włączając go na kilka sekund. Potem nie używałem. Jakiś czas temu pojawiła się jego 64-bitowa wersja (1.0.2 Goldeneye) i od razu ją zainstalowałem.

Teraz naszła mnie ochota aby użyć VLC i pojawił mi się taki problem.

vlc_problem

Generalnie jak uruchomi się program to na początku wszystko działa tip-top, tylko po jakimś czasie, ok kilkudziesięciu sekund, napisy zamieniają się na takie jak powyższe. Bez względu na ustawione kodowanie. Odinstalowywałem VLC poprzez AppCleanera i na nowo instalowałem – to też nic nie dało.

Czy ktoś ma podobny problem?

Mam standardowe ustawienia i wcześniej, w 32-bitowej wersji (też na Snow Leopardzie sprawdzone), wszystko śmigało. Ki czort?

Będzie wywiad ze Stevem Wozniakiem w MJ

Opublikowano 10 October 2009 przez DominoAqq

Miałem niesamowitą okazję porozmawiać ze Stevem Wozniakiem, współtwórcą Apple. Wyszedł z tego bardzo przyjemny wywiad, który niebawem pojawi się w Moim Jabłuszku.

Przy okazji została mi niezła pamiątka:

autograf

(nie chodzi o komputer oczywiście, tylko o autograf ;-) )

CCC – uważajcie z klonowaniem

Opublikowano 18 September 2009 przez DominoAqq

Bombich SoftwareUważajcie na klonowanie. Spotkałem się dziś z następującą sytuacją. Nowy komputer ma zainstalowany system .Kompletnie czysty nic poza tym co fabryka dała. Zero plików innych. Dziewiczy. Wszystkie updaty zainstalowane. Jest to standardowy dysk 2,5″ 250GB, 54000rpm. Muszę go zmienić na inny, a co SSD, ale to nie ma w tej chwili żadnego znaczenia.

Rozkręcam komputer wymieniam dysk i myślę sobie – po co mam przechodzić całą instalację jeszcze raz, najpierw Leopard, potem Snow, wszystkie dodatki. Dobre 3 godziny. Po co to mam robić skoro mogę wszystko sobie szybciutko sklonować Carbon Copy Clonerem. Oszczędność czasu niesamowita.

Odpalam CCC, klonowanie nowego systemu z dodatkami zajmuje max 15-20 minut.

Wymieniam dysk, skręcam komputer, wydaje się, że wszystko działa.

Pierwsze wrażenie jest niesamowite. Komputer z nowym dyskiem SSD działa błyskawicznie. Niesamowite. Wyłącza się w okamgnieniu. Robię restart i jedna sprawa mnie intryguje – dlaczego na “starym” dysku 5400 Snow bootuje się w ok 25 sekund, a z nowym “super-hiper-duper-szybkim” SSD w około minutę, z czego przez ok 34 sekundy nie pojawia się nawet szare jabłko. Pierwsze spostrzeżenie.

Po restarcie wszystko hula szybko i płynnie. Aż żal serce ściska, że maszyna z SSD nie jest moja… Przejdźmy zatem do instalacji Parallelsa. Tu pojawia się kolejny zgrzyt. Parallels instaluje się, ale na końcu instalacji wywala błąd. Dotyczy on rzekomej niezgodności jakiegoś składnika jądra systemu z wersją Parallels, którą zainstalowałem (???). Nie zważając na błąd instaluję XPeka. Po instalacji pojawia się kolejny komunikat, że owy błąd może spowodować niestabilną pracę wirtualnej maszyny i dostaję propozycję restartu maka, albo ponownej instalacji Parallelsa. Operację restartu i ponownej instalacji wykonuję kilkukrotnie. Dzwonię do iTXON, firmy która sprowadza Parallelsa do Polski, i nic. Komunikat jak był, tak jest. Ale teoretycznie wszystko działa, także “zostawiam” jak jest. Zająłem się innymi sprawami, ale potrzebowałem skorzystać z netu przez wirtualną maszynę. Okazuje się, że nie działa, choć wszystkie niezbędne opcje i dodatki są zainstalowane.

Ki czort?

W akcie desperacji robię ponowną pełną instalację systemu. Przez Leoparda, potem Snow, wszystkie programy i updaty. Stracone kolejne 3 godziny. Odpalam instalację Parallelsa i …. wszystko się pięknie instaluje i mam na koniec gong oraz białego ptaszka na zielonym tle. Jest pięknie. Odpalony Parallels nie pokazuje błędu i wszystko pięknie jest. Sprawdzam bootowanie – no teraz to jest rakieta komputer wstaje w jakies 15 sekund!!!

Okazuje się, że chyba jednak to klonowanie nie działa tak jak powinno.

Ciekawe kiedy mnie w domu czeka ponowna instalacja, bo po tych wszystkich wcześniejszych problemach jakie miałem, też zrobiłem “żeby było szybciej” klonowanie.

Wymuszona zmiana dysku w Macbooku Pro unibody

Opublikowano 17 September 2009 przez DominoAqq

Nie chwaliłem się, ale miałem parę dni temu kolejny pad komputera. Już jestem na prawdę wściekły.

Tym razem dysk wysypał mi system – partycja została. Jak to się stało? Zrobiłem wszystkie aktualizacje, potem naprawiłem uprawnienia na dysku, poczym zrestartowałem system i….to by było na tyle.

Komputer wstał, ale restart zatrzymał się na niebieskim tle, czyli w momencie jak już zgasło jabłko, i zmieniał natężenie podświetlenia ekranu – raz ciemniej, raz jaśniej.

Sprawdziłem, dysk był widoczny podłączony do drugiego komputera w trybie Target Mode. Odpaliłem system z DVD i spróbowałem naprawić dysk i uprawnienia – nic nie dało.

Wkurzony złamałem się i postanowiłem zainstalować Snow Leoparda. Wcześniej nie chciałem, bo czekałem, aż będą dostępne wersje programów, z których korzystam, w wersji na Snowa.

Po instalacji komputer wstał. Wszystko było ok, ale po konsultacji z Kubą, doszedłem do wniosku, że skoro miałem 2 wtopy w przeciągu 3 tygodni, to nie mam na co liczyć w kwestii spokoju. Trzeba wymienić dysk. Decyzja zapadła i postanowiłem kupić dysk Seagate też 500GB, ale w wersji 7200rpm.

Sklonowany zamieniłem w komputerze i……nie wiem co mam o tym myśleć. Komputer zdecydowanie przyśpieszył. Ale:

1. zdecydowanie spadła mu wytrzymałość na baterii. Z 8-8,5h na ok 7h.

2. czuję wibrację na obudowie w miejscu gdzie znajduje się dysk

3. słychać komputer, wynika to z pracy dysku, bo wiatraki nadal są ciche.

Z drugiej strony wzrosła wydajność komputera. W przeprowadzonych testach poprzez Geekbench wyszło, że komputer ma teraz 4267 punktów (na 64-bitach), wcześniej miał 4153 punktów (też na 64-bitach). Jest to wzrost o ponad 100 punktów.

Mam nadzieję, że to jest koniec problemów…

Piosenka z nowej reklamy iPodów nano

Opublikowano 14 September 2009 przez DominoAqq

Jakby ktoś się zastanawiał co to za piosenka jest podkładem muzycznym w najnowszej reklamie iPodów nano, to jest to “Bourgeois Shangri-La” Miss Li.

Jednak można

Opublikowano 14 September 2009 przez DominoAqq

Jednak okazuje się, że można zerwać nawierzchnię, położyć nową i pomalować pasy na odcinku 900m w przeciągu niecałego weekendu. Gdzie? A no w centrum Warszawy, na ul. Andersa, na odcinku od Intraco do pałacu Mostowskich. Robiło to kilkudziesięciu chłopa ciągiem.

To teraz mam pytanie – to dlaczego w innych miejscach takie remonty trwają miesiącami? Albo pobawmy się w matematykę: liczmy, że 1km/3 dni. Od 89 roku minęło 20 lat czyli ok 7300 dni. Z prostej matematyki wynika, że powinnismy mieć od tego czasu przynajmniej 2400km autostrad, czy ja coś źle liczę? ;-)

Jak to jest z tym Blipem?

Opublikowano 11 September 2009 przez DominoAqq

Przyznam szczerze, że jestem zdziwiony statystykami blipa.

Generalnie jakoś podskórnie byłem od samego początku sceptycznie nastawiony do serwisów tego typu, choć wielu mnie namawiało i je chwaliło. Nie rozumiem tego “fenomenu” do końca. Parę razy próbowałem się przekonać do używania takich serwisów, ale jakoś mi nie szło. Parę dni temu postanowiłem się zmusić i zacząłem obserwować “kanały”, które mnie interesują. Fakt, pojawia się na nich wiele ciekawych informacji, choć dużo z nich znajduję sam wcześniej. Do tego jest całkiem przydatny, ale jak patrze na to co innego wypisują ludzie, to się za głowę łapię – co kogo obchodzi, że akurat idzie się do łazienki?

Zacząłem bardziej dokładnie zgłębiać temat blipa i dotarłem do strony blipi.pl, która oferuje statystyki systemu. Nie wiem jakie są relacje pomiędzy blipem i blipi, i w związku z tym na ile wiarygodne są dane na blipi. Ale z tego co tam zobaczyłem, to powiem szczerze, że jest “wiele hałasu o nic” jeśli chodzi o szum wokół blipa. Okazuje się, że o ile dobrze patrzę, dziennie jest aktywnych tylko ok 3000 blipujących. Generują oni ok 15k “blipnięć” dziennie, czyli jest ruch na stronie. Jak się to jednak policzy, to wychodzi po około 5 “blipnięć” na osobę. Biorąc pod uwagę ograniczenia w ilości znaków, to ja na samym iChacie więcej piszę wiadomości dziennie niż te statystyczne “5 na osobę”. Dodatkowo teoretycznie najbardziej popularna osoba zarejestrowana w serwisie ma raptem ok 1700 obserwujących.

Poprawcie mnie jeśli dobrze wnioskuję – blip istnieje już 2-3 lata, a z liczbą użytkowników aktywnych na poziomie 3k nie wygląda raczej na mega sukces. Wygląda to raczej jak trochę rozbudowane “kółko wzajemnej adoracji”. Ciekawe jak to jest z takim np Flakerem? Czy podobne wartości?

Jak dalej się przyjrzę tematowi, to zaczynam się coraz lepiej czuć jeśli chodzi o statystyki stron, z którymi jestem związany – mogę spokojnie konkurować z blipem, nie mówiąc o innych ;-)

NetNewsWire na iPhone – jak skonfigurować?

Opublikowano 1 September 2009 przez DominoAqq

Mam problem i nie wiem jak z nim sobie poradzić.

RSSy na iPhonie czytam poprzez NetNewsWire. Wszystko pięknie chodzi i jestem z niego zadowolony. Mam na komputerze też zainstalowany, ale nie korzystam, bo wolę jakoś RSSy czytać w Safari. Program na kompie mam, bo służy mi do synchronizacji.

Ostatnio dostałem maila od producenta programu NetNewsWire, że muszę zmigrować na system Google Readera, aby nadal móc synchronizować się. Zainstalowałem nową wersję programu na komputer, założyłem konto, zsynchronizowałem i niby wszystko jest ok, tylko, że wersja iPhonowa nadal korzysta ze starego serwera synchronizacji i “nie widzi” tego co przeczytam w wersji komputerowej – czyli tak jak było to do tej pory. Niby nie ma problemu, bo nie używam programu na komputerze, ale producent zapowiedział, że stary serwer przestanie działać coś po 10.09, czy jakoś tak.

No i teraz pytanie, jak mam skonfigurować NNW w iPhonie aby korzystał z serwera Google. Kurcze nie wiem, albo nie widzę, gdzie mogę wprowadzić zmiany w ustawieniach NNW. Niby jest opcja w “Ustawieniach”, ale jak wprowadzę login i hasło z “nowego, googlowego” konta to nie działa.

Pomożecie? ;-)

Nieznoszę debilizmu

Opublikowano 1 September 2009 przez DominoAqq

Czy na prawdę ludzie nie myślą podczas parkowania, czy są z założenia skończonymi chamami?