Problem z Airport i Time Capsule [Aktualizacja 2]
Dokładnie od wczoraj mam problem w swoim Macbooku Pro (2,8GHz, 17″) z domową siecią. Sieć w domu chodzi na Time Capsule, takiej z pierwszej rewizji (500GB). Do tej pory miałem generalnie wszystko działające – zdarzały się sporadyczne sytuacje, polegające na tym, że nie mogłem się zalogować do sieci po przebudzeniu komputera, ale rozwiązywałem je wyłączając na chwile i zaraz włączając z powrotem AirPort.

Wczoraj zaczęły się grubsze problemy. Sieć zaczęła zrywać. Albo AirPort szukał sieci, albo miał mały zasięg, albo sieć była tylko nie było internetu, albo sieć była i był internet tylko nie miałem dostępu do dysku sieciowego. Generalnie paranoja.
![]()
Na początku myślałem, że może to jest kwestia mojego operatora. Myślałem tak, bo gdy resetowałem modem to sytuacja poprawiała się na jakiś czas (rzędu 30minut). Ale gdy odpaliłem drugi komputer okazało się, że działa on bez najmniejszych problemów. Co więcej działa duuuużo szybciej w tej samej sieci – internet śmiga aż miło. Podobnie jest z iPhonem.

Restartowałem komputer wielokrotnie. Naprawiałem uprawnienia na dysku. Resetowałem PRAM. Ustawiłem w preferencjach sieci AirPort na pierwszym miejscu. Fajnie – komputer zaczął szybciej działać, ale problemy z siecią nie zniknęły.
Pojechałem z komputerem do firmy. Podłączyłem się do sieci postawionej na Cisco z “n” i wszystko było ok. Żadnych zerwań itp. Cały dzień pracy bez problemów.
Wróciłem do domu i jest znów to samo.
Postanowiłem po konsultacji z kolegą Heidim jeszcze jedną rzecz zrobić – wyłączyć Time Machine. Wyłączyłem i …. jak na razie, to już jest ok. 2,5-3 godziny, wszystko działa.
Teraz boję się włączyć Time Machine na nowo, bo obawiam się, że problem znów wróci. Czy mieliście podobne sytuacje? Jak sobie z tym poradziliście? Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, bo bez backupu nie chcę żyć – już raz się na tym przejechałem. A bez netu też ciężko…
[Aktualizacja]
Włączyłem Time Machine i niestety wszystko zaczęło się chrzanić tak jak opisywałem wcześniej. Ewidentnie mam jakiś konflikt z Time Capsule i Time Machine. Będę BARDZO wdzięczny za sugestie co mam robić. Przychodzi mi do głowy ponowna instalacja systemu, ale jakoś nie uśmiecha mi się to. Pozostałe komputery i iPhone działają w sieci bez zarzutu.
[Aktualizacja 2]
Zgodnie z sugestią Szymona (dzięki) zmieniłem kanał TC na sztywno i inny niż miałem. Odpukać na razie wszystko jest ok, czyli wszystko działa – mam net i mam backup poprzez Time Machine.
Dzięki za pomoc – mam nadzieję, że wszystko już będzie działać jak należy. Zagadką pozostaje nadal dlaczego tak się stało.


2 - ilość komentarzy do tego wpisu
Masz dużo sieci bezprzewodowych w okolicy. Spróbuj zmienić kanał na inny, może któryś z sąsiadów nadaje na tym samym kanale blisko Ciebie.
Tak jak Szymon napisał. Ja miałem swego czasu zestawiony most bezprzewodowy między mieszkaniem swoim a teściów, a pewnego dnia bum i nie działa, a jak działa to co chwile zrywa. Poskanowałem sieci i oczywiście – sąsiedzi zainwestowali w routery z wifi i zrobiła się totalna kaszana w powietrzu – nakładające się kanały itd.